16 listopada 2015

 11/14/2015 

 ♥Cinema, fish and Christmas mood!♥ 


Hej! Zanim zacznę pisać o tym, jak spędziłam sobotę, mam tu dla Was piosenkę, która towarzyszy mi codziennie o każdej porze. Śmiało mogę ją nazwać piosenką miesiąca październik. Jaka piosenka jest piosenką listopada, dowiecie się na początku grudnia. :)

      CLICK <-- SONG FOR AUTUMN EVENING 

W tą sobotę byłam na filmie "Marsjanin" z Alą. Nie jestem fanką kina science fiction, ale ten film bardzo pozytywnie mnie zaskoczył! Film nie jest typowym filmem tego gatunku, ponieważ opowiadał on o astronaucie (główny bohater - Matt Damon♥), który musi sobie, przez półtora roku, całkowicie sam poradzić na Marsie. Więcej szczegółów Wam nie powiem hahah, musicie się sami przekonać. Film zaczynał się o godzinie 18.20, a w galerii byłyśmy już o 16.30, więc poszłyśmy do sklepu zoologicznego (ostatnio bywamy tam bardzo często), i jak zawsze gadałyśmy do ryb. Zawsze jak widzimy rybki w małych akwariach wielkości kubka to jest nam tak smutno i żal ich, że muszą się tak męczyć. 



Najwięcej jednak czasu spędziłyśmy w TK-Maxx. Jest tam wszystko, dosłownie. Wszystko tam znajdziecie! W związku z tym, że już małymi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, to galerie jak i sklepy wpadły (już!) w świąteczne dekoracje! Nie wiem jak Wy, ale ja wręcz uwielbiam świąteczny nastrój, choinki, bombki, ale o świętach zrobię osobne posty. ;) Dlatego i TK-Maxx pokazał na co go stać!
jestem wręcz zakochana
Wracając jeszcze do filmu: polecam, jest 10/10 + ścieżka dźwiękowa jest przecudna, ale z tego co wiem, to jeszcze nie jest dostępna na internecie. Jakby ktoś już ją znalazł to podeślijcie w komentarzach. :) W planach mam również pójście na takie filmy jak: "Praktykant", "Chemia" i "Paranormal Activity"


Do zobaczenia w następnym poście! 
Wiktoria! :)


11 listopada 2015

11/11/2015 

MY BEST FRIEND - HALF OF ME

05/2015 Jastrzębia Góra



     Hej, dzisiaj w Polsce mamy Święto Niepodległości, więc mamy dzień wolny. Szczerze Wam powiem, że dzień wolny w środku tygodnia jest czymś pięknym haha, więc z racji tego, że mam dużo wolnego czasu, postanowiłam, że wykorzystam ten czas na napisanie postu. Miewałam ostatnio typowe problemy sercowe, takie, jakie się zdarzają każdej nastolatce. Nie sądziłam, że będę aż tak rozpaczliwie przez nie przechodzić. Kiedy myślałam, że już wszystko idzie źle, nie po mojej myśli, myślałam jedynie o tym, żeby zamknąć się w pokoju przed wszystkimi. Z mojego "dołku" wyciągnęła mnie osoba, która zna mnie chyba najlepiej na świecie. Poznajcie moją najlepszą przyjaciółkę Alicję, ale przenigdy tak do niej nie powiem hahah. 

Z najlepszą na świecie


     Z Alą znam się 2 lata. W 2 klasie gimnazjum przepisała się do mojej klasy. Na początku wręcz jej nienawidziłam, bo bałam się, że będzie fajniejsza ode mnie i nie będę mieć znajomych - wiem, bardzo egoistyczne myślenie, ale tak było hahaha. Z czasem nasze kontakty się polepszały i polepszały na tyle, że dzisiaj nie możemy bez siebie praktycznie żyć. Najśmieszniejsze jest to, że mam przyjaciółki z którymi się znam po 11 lat, a to właśnie z Ala mam niesamowite,prześmieszne, nie do zapomnienia przygody. Uwielbiam ją  za wiele rzeczy, m.in. za to, że nawet nie muszę jej nic mówić, a Ona wie o czym myślę. Ciekawostką jest to, że mamy chyba tylko 2 ładne zdjęcia a razem, a reszta to ochydne screen'y ze Snapchata. (btw, mój snapchat: klacialka ). Ala jest cudowną osobą, zawsze mnie wysłucha, doradzi, doprowadzi do takiego śmiechu, że będę płakać i wiem, że zawsze mogę na nią liczyć, a ona na mnie. Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym ją straciła. Życzę Wam wszystkim takiej samej przyjaźni, jaką mam z Alą.  
Ps. Wczoraj spędziłam super wieczór u niej. Jadłyśmy pyszne Pringles'y hahah!                                                            


Wiktoria. :)


8 listopada 2015

11/08/2015

heej 
                      
                      Długo myślałam co by tu napisać. Stwierdziłam, że poprostu napisze, jak jest. 
Nazywam się Wiktoria, ale bardzo małe grono osób mówi do mnie po imieniu. Chodzę do 1 klasy liceum. To jest mój pierwszy post. Dlaczego zaczynam bloga? Jestem z grupy dziewcząt, które zawsze chciały mieć kanał na YouTube, pisać bloga, etc. Ja wybrałam tą drugą "rozrywkę", ponieważ czuję się pewniej pisząc (może dlatego jestem na profilu humanistycznym hahah). Myślę, że będę konsekwentna w prowadzeniu bloga i spodoba się on wielu osobom. 
Ps. Mój blog, jeżeli chodzi o design, wygląda ubogo, ale obiecuje Wam, że to się już niebawem zmieni. 
Po lewej, jak się domyślacie, jestem ja haha, a po prawej moje miesto jesienią - piękne!
Wiktoria. :)